Wszystko wskazuje, że ostatnia sesja tygodnia na naszym parkiecie przebiegnie w pozytywnych nastrojach, a zawdzięczać to będziemy nieoczekiwanemu przebiegowi sesji w Ameryce. W dużej części dzięki zwyżce cen paliw na światowych giełdach, które podniosły mocno notowania koncernów naftowych, doszło do blisko 2-proc. wzrostu S&P 500.

Posty powiązane:
  W czerwcu 75 proc. funduszy na minusie
  Klinsmann: Kolejny rywal? Bez różnicy
  Kryzys w Realu? Bzdura
  Wzrosty na Wall Street
  Zagraniczne indeksy wyznaczały rytm
  Groclin sprzedany za grubą kasę
  Gala sponsora ligi odwołana!
  PGNiG zadowoli się 20 proc.podwyżką
  Piecobiogaz przesunął terminy oferty akcji serii B
  Pożegnalny mecz Benzemy?