Mocnym punktem zespołu Duszana Radolsky'ego jest w tym sezonie gra dwóch Słowaków - Pavola Balaża i Martina Fabusza.Wczoraj Ruch przegrał z Wisłą w Krakowie, ale akurat ci dwaj gracze nie zasłużyli na burę od szkoleniowca "Niebieskich".Posty powiązane:
Arszawin nadal niepewny
Wszedł na "international level"
Pogrebniak zostaje na Euro
W Górniku mogą spać spokojnie
Strzelił pod pachą Boruca
Polacy po pierwszym treningu
Alkoholowy problem Richardsona
Kolejną ofiarą są NFI
Eboue jak Flamini?
Drzymały zgoda ze Śląskiem!