Artur Boruc wprawdzie już trzy lata broni barw Celticu Glasgow, ale nie ukrywa, że w jego sercu jest miejsce tylko dla jednej drużyny - Legii Warszawa. Reprezentacyjny bramkarz wierzy, że jeszcze kiedyś będzie mógł zagrać z "elką" na piersi. "Jeżeli tylko otrzymałbym ofertę gry na Łazienkowskiej, to nawet bym się nie zawahał" - mówi Boruc.

Posty powiązane:
  Szwedzi rozbili mistrzów
  Piorun morderca znów zabija!
  Cracovii przystanek do PUEFA
  Boyd odejdzie z Rangers
  Celtic znowu ograł Rangers
  "Nie ma Boruca? Wspaniale!"
  Rozpacz na Stamford Bridge
  Kochanie! Posprzątam za bilet
  Wade myśli tylko o olimpiadzie
  Hajto myśli o Katarze