Pieniądze na łapówki dla sędziów piłkarskich i obserwatorów w zamian za korzystne dla Kolportera Korony wyniki meczów pochodziły z premii piłkarzy, a trener Dariusz W. był aktywnym uczestnikiem tego procederu - wynika z ustaleń śledztwa przeprowadzonego wewnątrz kieleckiego klubu.

Posty powiązane:
  Trener Milanu na wylocie?
  Bayern upokorzony w Monachium
  Tarasiewicz: Nie jestem zły
  Pani Teresa Medica chce przejąć niemiecką spółkę
  Spółki finansowe i ropa w centrum uwagi
  "Chorwacja języczkiem u wagi"
  Dudka zmieni klub?
  Wkrótce kara dla Korony Kielce
  Deportivo zgodnie z przewidywaniami
  Zapalił najdroższego papierosa