Niestety stoimy po tej stronie, która raczej nie ma czego świętować - kręcił głową po niedzielnym finale bramkarz reprezentacji Niemiec Jens Lehmann.Posty powiązane:
Kiepska pierwsza sesja skróconego tygodnia na GPW
Niemcy wydadzą miliony na Euro
Postawić kropkę nad "i"
W poniedziałek na Wall Street spadki
Kahn trzeci w historii Bundesligi
Niemcy pewni wygranej w finale
Bitwę o Anglię czas rozpocząć!
Co z dywidendą Orlenu?
Nie położę się przed Chorwacją
Jedenastka Loewa na Polskę