Luka hossy na dzień dobry, a potem już tylko wyżej. Tak jednym zdaniem można opisać to, co wydarzyło się wczoraj na GPW. Byki rozegrały środową sesję rzeczywiście w mistrzowskim stylu i trzeba obiektywnie przyznać, że dawno nie oglądaliśmy tak ciekawego i widowiskowego spektaklu giełdowego.