Były piłkarz Górnika Zabrze, Artur Prokop domaga się od klubu z ul. Roosevelta zaległych pieniędzy za pensje. Górnicy rozwiązali z nim kontrakt rok temu, wręczając miesięczne wypowiedzenie. Zawodnik poszedł do sądu pracy i wygrał sprawę. Teraz czeka na należne mu kilkadziesiąt tysięcy złotych - czytamy w "Sporcie".
Posty powiązane:
Juskowiak: Roger dostał prezent
Gortat: Należy mi się 25-30 mln
Oczekiwanie na banki centralne
Pudłowali na potęgę
Ballack straci na nowym kontrakcie
Hiszpania królem Europy!
Turniej playstation, potem praca
Legenda Liverpoolu zmienia klub!
GTC szacuje, że wyda na inwestycje 600 mln euro
Netia przejmie dużego gracza?