Międzynarodowy kapitał wraca na rynki wschodzące. Wszędzie, tylko nie do Polski. Nasuwa się pytanie, skąd wziął się kwietniowy marazm na warszawskiej giełdzie. I nie chodzi o krajowe fundusze inwestycyjne, z których Polacy wypłacali oszczędności.Posty powiązane:
Polacy dali się sprowokować
"Nie ma Boruca? Wspaniale!"
Smuda o błędach Beenhakkera
Boniek do Platiniego: "Tak"
Podolski: Mam polskie serce
Polacy zmęczeni, Leo zadowolony
Leo: Futbol nie jest łatwy
Konflikt Wisły z TV!
Polacy w lidze austriackiej
"To my jesteśmy Legia!"