- Postacią numer jeden meczu Hiszpania - Rosja był David Villa. Strzelić trzy gole w meczu to rzadka sztuka. Villa skojarzył mi się ze Zbyszkiem Bońkiem, który w 1982 roku trzykrotnie trafił do siatki w meczu z Belgią - podsumował na łamach "Przeglądu Sportowego" trener Cracovii Stefan Majewski.

Posty powiązane:
  Druga podwyżka w ZA Tarnów
  Atmosfera w kadrze jak zawsze
  Włosi życzą nam sukcesu
  Euro 2012: Przygotowania zgodnie z planem
  Fatalna pomyłka Legii
  Trzy bramki to wielka sprawa
  Empik zaciska pasa
  Była gwiazda NBA doradcą rządu
  Czekał pół roku na gole
  Redan stawia na franczyzę